CZŁOWIEK KOMPLETNY

Grzegorz "Ma-ken" Mikłusiak
Znajdź wewnętrzną równowagę i podnieś jakość swojego życia. 

Ma-Ken
phone   +48 500 464 525 Grzegorz

Kto tu dowozi do celu

kto tu dowozi do celu
fot. kto tu dowozi do celu

Kto tu dowozi do celu
Podczas moich służbowych wyjazdów, które były związane z wędrówką po górach, często trafiałem na daleką północ naszej półkuli, szczególnie za kołem polarnym. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałem tam pewne zjawisko. W regionach arktycznych, na Alasce, w Kanadzie, Skandynawii, na Syberii, obok skuterów czy wszelkich pojazdów śnieżnych, równolegle nadal w transporcie wykorzystywane są psy zaprzęgowe. Ludzie są do nich niesamowicie przywiązani i traktują je jak nieodłączny element swojego życia.
 
Zespół jak w zaprzęgu
Intrygujące dla mnie jest to, według jakich zasad funkcjonuje ta psia drużyna. Gdy to analizuję to rodzi się we mnie myśl, że taki zaprzęg może być metaforą dla dobrze funkcjonującego zespołu czy to w biznesie, czy w jakiejkolwiek organizacji. Do czego zmierzam?
W całej strukturze psiego zaprzęgu jest osoba, która nim powozi. Na Alasce jest to na przykład tak zwany „musher”. On jest liderem. Trzyma stery zaprzęgu i prowadzi psy w trasie. A one mają różne charaktery. Są podzielone na cztery grupy i adekwatnie do usposobienia przypięte są do sań w odpowiedniej konfiguracji:
 
*Lead dogs – psy prowadzące. One wiedzą, dokąd biegną, nawet gdy szlak jest niewidoczny. W biznesie mogą to być osoby z jasną wizją, które potrafią podejmować decyzje w warunkach niepewności i inspirują innych swoją umiejętnością przewidywania i dostosowywania się.
 
*Swing dogs – psy skrętne. Ich rolą jest szybkie reagowanie na zmiany kierunku i wspieranie grupy prowadzącej. W firmie mogą to być osoby, które są ekspertami, zajmują się analizami, doradzają i pomagają wprowadzać strategię. Łączą wizję z praktyką i korygują kurs, gdy pojawiają się przeszkody.
 
*Team dogs – psy zespołowe. Wypełniają środek zaprzęgu. Są silne i wytrzymałe. To „mięsień” zaprzęgu i jego „kręgosłup” operacyjny. Czy mogą być metaforą dla pracowników, którzy nie są na froncie, nie podejmują strategicznych decyzji, ale bez nich nic by nie działało w firmie? To ci, którzy wykonują zadania zapewniające ciągłość i płynność procesów.
 
*Wheel dogs – psy tylne/ pociągowe. Znajdują się najbliżej sań. Mają najwięcej siły, utrzymują stabilność sanek i dodają zaprzęgowi mocy. W organizacji mogą to być działy operacyjne i logistyczne, które dbają o to, by firma mogła bez przestojów funkcjonować.
 
Lider na saniach
Wrócę do „mushera”, czyli powożącego. On czasami wskakuje na sanki, czasami biegnie obok lub za nimi. Kontroluje cały orszak w tych trudnych, ekstremalnych często warunkach atmosferycznych. On nie tylko wydaje komendy, ale też dba o psy, ich zdrowie i kondycję. O to, żeby zdążyły się wyspać, żeby były nakarmione.


Na pewno znajdą się tacy, którzy marzą, aby pracować z takim szefem albo samemu nim być. Liderem, który nie tylko wyznacza kierunek, lecz angażuje się też w codzienne życie zespołu, wspiera ludzi i rozwiązuje problemy.
To wszystko tworzy dobrze działający organizm i każdy ma w nim swoją rolę.
 
Weteran szlaku
„Musher” musi rozumieć charakter poszczególnych psów, musi je wyczuwać. One same o sobie nie opowiadają. Nie przechodzą żadnych wywiadów osobowościowych ani testów. Po prostu są i swoim działaniem pokazują, jakie naprawdę mają cechy. Powożący decyduje, w jakiej kolejności przypina psy do zaprzęgu. Od tego ustawienia zależy, czy sanie będą trzymać kierunek, czy zaczną rozjeżdżać się na wszystkie strony. Z przodu zawsze są psy najbardziej posłuszne i najmądrzejsze.


To jest niezwykle ciekawe. Trzeba mieć łączność tyłu z przodem. Jest człowiek, który kieruje całym zaprzęgiem, ale na czele są psy, które „czują” drogę. One wiedzą, dokąd zmierza cała ekipa. Można powiedzieć, że pełnią rolę tych, którzy rozpoznają teren, trasę i prowadzą resztę naprzód. Na arktycznych pustkowiach, kiedy jeszcze nie było śnieżnych skuterów i innych specjalnych pojazdów psi zaprzęg był najszybszym środkiem transportu dla ludzi, kiedy przemieszczali się między osadami.
 
Harmonia charakterów
Z jednej strony mamy te supernowoczesne śnieżne pojazdy, ale z drugiej psy, które są trenowane i równolegle startują w różnych zawodach. W przypadku maszyny, która jest odpowiednio zaprojektowana i zbudowana by idealnie działała, otrzymujemy instrukcję do jej obsługi. Umiejętność zorganizowania psiego zaprzęgu to coś więcej. Czy jest to podpowiedź, którą można przenieść na model biznesowy? Z pewnością można to przedyskutować.


W tym obrazku osobnym wątkiem są cechy ukryte w psach. Coś, co sprawia, że gdy ruszamy na trudną, zimową trasę z punktu A do punktu B, musimy je u nich dostrzec, wydobyć i wykorzystać. Bo jeśli tego nie zrobimy, po prostu nie dojedziemy do celu. Ale to już temat na kolejny wpis.