CZŁOWIEK KOMPLETNY

Grzegorz "Ma-ken" Mikłusiak
Znajdź wewnętrzną równowagę i podnieś jakość swojego życia. 

Ma-Ken
phone   +48 500 464 525 Grzegorz

Ile waży bagaż przygód "made in USA"

ile waży bagaż przygód
fot. ile waży bagaż przygód "made in USA"

Ile waży bagaż przygód „made in USA”
Każdy z nas ma swoje miejsca na Ziemi, do których podróżuje. Niektórzy wracają ciągle w to samo miejsce i niewiele ich tam już zaskakuje, jednak tam właśnie wypoczywają. Są tacy, co mają swoje wymarzone miejsca, bo znają je na przykład z filmów. Tutaj mogę przytoczyć swój przykład. Kiedyś wybrałem się na Florydę. Miejscem kultowym tego stanu w południowo-wschodniej części USA jest słynne z tętniącego nocnym życiem Miami. Moje wyobrażenia o tym mieście ukształtował film „Policjanci z Miami”. Szybkie łodzie przemierzające zalane lasy, bagna, a do tego krokodyle, aligatory, piękne plaże i unikalna przyroda.
Próbowałem sobie to wszystko wyobrazić przed wyjazdem, jak to będzie wyglądało, kiedy tam wyląduję i to zobaczę. Muszę przyznać, że rzeczywistość była zupełnie inna, niż wizja, jaką zbudowałem sobie w głowie na podstawie filmów i książek.


Ukryte oblicze Miami
Z relacji policjantów, które słyszałem, wynika, że nie wszystkie interesy w Miami były dawniej uczciwe, a niektóre fundusze, z których powstały pewne obiekty, mogły mieć nielegalne pochodzenie. Po pierwsze, Miami w dużej mierze zostało zbudowane przez ludzi związanych z handlem narkotykami. Pieniądze płynęły szerokim strumieniem i były inwestowane w hotele oraz inne miejsca, które dzisiaj można odwiedzać i ich doświadczać.

Od Hemingwaya po karaibski horyzont
Po drugie, sama Floryda jest ogromna, a coś, co szczególnie mnie zachwyciło, to wąska droga prowadząca do najbardziej wysuniętego na południe punktu Stanów Zjednoczonych, czyli Key West. Jest on oddalony o około 145 kilometrów od Kuby, co czyni go symbolicznym miejscem, które podkreśla bliskość Ameryki z tym karaibskim sąsiadem.
Key West jest znane z malowniczych widoków, wspaniałych zachodów słońca oraz wyjątkowej atmosfery, łączącej luz i tropikalny klimat z historią i kulturą. Miasto przyciąga turystów. Mówi się, że tam można podziwiać najpiękniejsze zachody słońca, i rzeczywiście, są one przepiękne. Jest to popularne miejsce do robienia zdjęć. W okolicy można również zwiedzić dawną rezydencję Ernesta Hemingwaya oraz słynną ulicę Duval Street, pełną barów, restauracji i galerii.
Oczywiście, z tą odległością między Kubą a Florydą wiąże się wiele historii. Dla mnie było zaskoczeniem to, że jednej z pływaczek, po wielu próbach, udało się pokonać dystans z Kuby do Key West. Powstał na ten temat bardzo ciekawy film, który polecam do obejrzenia.


Militarne serce Florydy
Jeśli chodzi o samą Florydę, to, podobnie jak w całych Stanach, można tam znaleźć wiele wątków militarnych, z licznymi zakładami i bazami wojskowymi. Przykładem jest Tampa, piękne i rozległe miasto, które ma tradycje związane z dowodzeniem siłami specjalnymi na całym świecie. Znajduje się tam baza, znana jako miejsce stacjonowania najlepszych pilotów, tzw. "Top Gun". Swoje siedziby mają tam również liczne marki, które są dobrze znane w Polsce.


Floryda rozciągnięta w czasie i przestrzeni
Czasami, patrząc z naszej perspektywy, możemy pomyśleć o naszych województwach jako o odległościach, które można w kilka godzin przejechać od jednego krańca do drugiego. Tymczasem Floryda to zupełnie inna skala. Dystanse są tam naprawdę ogromne i może to być mylące, gdy wydaje nam się, że będzie podobnie jak u nas. Stany Zjednoczone są naprawdę olbrzymie, a odstępy między miastami są znaczne. Na autostradach nie można zbytnio przyspieszać. Wszystko toczy się w określonych ramach. Oczywiście, jeśli ktoś ma ochotę na duże mandaty, to może próbować zaszaleć, ale to jest szybko wykrywane i surowo karane, więc większość trzyma się tych reguł.


Uwaga: aligator przy drodze
Co do Florydy, to miejsce jest dość egzotyczne, głównie przez wysoką temperaturę i wilgotność, które naprawdę robią swoje. I pewna zabawna rzecz, która tam występuje: gdy z autostrady zjeżdża się na przykład gdzieś w stronę rzeki, można natknąć się na znaki ostrzegające przed aligatorami. To dlatego, że one sobie po prostu pływają w okolicy dróg, w kanałach. Byłoby to nieco niezręczne, gdyby ktoś, udał się za swoją potrzebą w jakieś ustronne miejsce, w kierunku wody i nie zauważył obecności takiego aligatora. W określonym momencie poczynania fizjologicznego zbezcześciłby takiego aligatora, a to mogłoby go zdenerwować. Ale mówiąc poważnie, takie tablice są tam dość powszechne, a ludzie po prostu się do tego przyzwyczaili i żyją z tym na co dzień.


Kalorie w rozmiarze XXL
Ciekawostką z takich wojaży jest obserwacja, jak ludzie w tym miejscu jedzą i odżywiają się. To jest oczywiście typowy amerykański styl. Spożywają tony cukru, który jest dosłownie wszędzie ukryty. Śniadania w przydrożnych barach są naprawdę obfite i serwowane w ogromnych porcjach. Podobnie jest z napojami. Kubki są naprawdę pokaźnych rozmiarów.
Mówi się potocznie, że to jest Ameryka, więc wszystko jest duże.
Oczywiście, można pojechać do wszystkich miejsc polecanych w przewodnikach, zaliczyć je i powiedzieć, że się tam było. Ja uważam, że takie miejsca nie do końca są prawdziwe, bo są stworzone pod turystów. Tam czasem nie ma nic z prawdy.


Smak przygody bez przewodnika
Inaczej jest, jeśli chodzi o podróże w miejsca, które są poza przewodnikiem. Tam trzeba słuchać swojego instynktu. Te nieznane i nigdzie nieopisane obszary są zachętą, by porozmawiać z ich mieszkańcami, zerknąć na to, jak oni tam żyją, co jedzą, czasem coś dla kogoś zrobić, oddać komuś przysługę, a przy okazji zadawać pytania by dowiedzieć się więcej o danym regionie. Wystarczy podwieźć „miejscowego” autostopowicza, choćby nadkładając drogi albo komuś pomóc, kto akurat tego potrzebuje. To są właśnie te przygody, które nadadzą smak całej naszej podróży.


Podróżne patenty warte przetestowania
Gdy wyjeżdżam poza granice naszego kraju, a szczególnie na inne kontynenty to obserwuję jakie ludzie stosują tam rozwiązania odnośnie wykorzystania przedmiotów codziennego użytku. One czasem mają zupełnie inne zastosowanie niż u nas. Bywa, że są to inne pomysły na przechowywanie żywności, odstraszanie komarów, albo swoiste techniki budowlane z ciekawymi ideami na „design”. Domy, niby to samo, ale zawsze odnajdzie się jakiś element regionalny, który przecież można podpatrzeć, a może nawet przenieść do siebie jakąś ciekawostkę.


Ale to, co najważniejsze, co można przywieźć z każdego wyjazdu, to dużą otwartość na to, co jest wokół nas, na to, jak żyją ludzie, skąd się biorą ich zwyczaje, dlaczego korzystają z konkretnych narzędzi, jakie są ich tradycje, skąd się wzięły święta, które oni tam kultywują. Warto zrozumieć, które pory roku są dla nich trudne, a które radosne, i skąd biorą się ich lęki.


Jest mnóstwo takich rzeczy, które można z podróży przywieźć jako nic nie ważący i nie obciążający nas bagaż nowych doświadczeń. Waga tego bagażu jest za to nie do podważenia w naszym rozwoju osobistym. Mówi się, że podróże kształcą. Tak, kształcą tych, którzy są gotowi otworzyć się na nowe, doświadczyć tego i zanurzyć w innym świecie.